Upamiętnienie ofiar z Guzewa - Babich - Gmina Rzgów

Upamiętnienie ofiar z Guzewa - Babich

zdjęcie
Przed pomnikiem pomordowanych i poległych w czasie II wojny światowej mieszkańców sołectwa Guzew-Babichy złożono kwiaty.  Przed tablicą upamietniaiącą ofiary w 81. rocznicę napaści na Polskę kwiaty złożyli: Małgorzata Rózga, zastępca burmistrza Rzgowa, radny Wiesław Gąsiorek oraz sołtys Anna Wydra.
W dziejach lokalnej społeczności 5 września to szczególny dzień. Dokładnie rok temu 2019 r. został odsłonięty i poświęcony symboliczny pomnik podporucznika Teofila Jurka, strzelca z Guzewa, który zginął w kampanii wrześniowej 1939 r. broniąc linii Warty. Na tablicy informacyjnej na obelisku zostali wymienieni również: Stefan Jurek, Hilary Marek, Leon Ostojski i Stanisław Siotor. Symbolicznie, guzewski obelisk upamiętnia wszystkich z Guzewa i Babich, którzy zginęli lub zostali zamordowani bezimiennie w czasie II wojny światowej w latach 1939-1945.

Przypomnijmy zatem, że 5 września 2019 r. symboliczny obelisk z tablicą okolicznościową poświęcił ksiądz Krzysztof Florczak - proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Rzgowie. O konieczności stworzenia miejsca pamięci w Guzewie przesądziła historia Teofila Jurka, nazwanego przez dziennikarzy „ostatnim żołnierzem Września 1939 r.” Ten przydomek wziął się stąd, że jego szczątki zostały odkryte w 2015 r. - 76 lat po stoczeniu wojny obronnej.

21 listopada 2015 r. w Sieradzu-Męce odbył się pogrzeb szeregowego Teofila Jurka, który był żołnierzem 31. Pułku Strzelców Kaniowskich. 5 września 1939 r. znalazł się w oddziale, broniącym linii Warty w Mnichowie koło Sieradza. Okopał się nieopodal bunkra, który został trafiony pociskiem artyleryjskim i stał się grobem całej 14-osobowej załogi. 29-letni Teofil Jurek zginął od odłamka innego pocisku.

Jego szczątki zostały odkryte dzięki determinacji  poszukiwaczy pamiątek historii. Rodzina po 76 latach dowiedziała się o miejscu i okolicznościach śmierci jednego z trzech braci z Guzewa, poległych w czasie II wojny światowej.

Jak rok temu przypomniał na uroczystości radny Wiesław Gąsiorek, w pogrzebie z ceremoniałem wojskowym wzięli udział przedstawiciele najwyższych władz na czele z ówczesnym ministrem obrony Antonim Macierewiczem. W pogrzebie uczestniczyła rodzina poległego Teofila Jurka z Guzewa m.in. ksiądz Paweł Jurek.

Po Teofilu Jurku nie zachowała się żadna fotografia. Został zidentyfikowany na podstawie tzw. nieśmiertelnika, aluminiowej blaszki z nazwiskiem oraz imieniem noszonym przez każdego żołnierza. Kopię tego nieśmiertelnika otrzymała rodzina poległego strzelca.  Podczas ekshumacji 17 października 2015 r. znaleziono 91 łusek karabinowych. Żołnierz oddał więc wiele strzałów  w obronie pobliskiej linii kolejowej.

Po przemówieniu na cmentarzu, minister obrony wręczył Grzegorzowi Jurkowi zwiniętą flagę państwową. Kompania honorowa oddała trzy salwy honorowe. Teofil Jurek został pochowany w kamiennej kwaterze w mauzoleum, kryjącym szczątki 162 żołnierzy poległych w walkach o Sieradz i pozycje nad Wartą.  Teofil Jurek został pośmiertnie awansowany do stopnia oficerskiego – podporucznika.

Włodzimierz Kupisz
Fot. UM w Rzgowie
powrót