Wiązanki od samorządu przed 1 listopadem - Gmina Rzgów

Wiązanki od samorządu przed 1 listopadem

zdjęcie
Zastępca burmistrza Rzgowa Małgorzata Rózga i Włodzimierz Kaczmarek z Urzędu Miejskiego złożyli kwiaty przed pomnikiem żołnierzy 1939 roku w Rzgowie oraz przed pomnikiem ofiar II wojny światowej z sołectwa Guzew Babichy. W tym roku - ze względów epidemiologicznych - samorząd podzielił na kilka etapów uczczenie pamięci naszych przodków w miejscach pamięci narodowej.
Burmistrz Mateusz Kamiński powiedział, że monument na rzgowskim cmentarzu to symbol pamięci kilku już pokoleń mieszkańców gminy Rzgów o ofiarach Września 1939 r. Niedawno został w całości odnowiony - z zachowaniem centralnego elementu z poprzedniej mogiły – głazu z orłem w koronie i Krzyżem Walecznych. To zaś w takim połączeniu symbolizuje kontynuację pamięci pokoleń naszych mieszkańców o poległych Bohaterach. To bowiem nasi kombatanci, rówieśnicy pochowanych tu żołnierzy na przełomie wieków zdecydowali o postawieniu tego pamiątkowego głazu.

5 września 2019 r. został odsłonięty pomnik w Guzewie, upamiętniający ofiary II wojny światowej pochodzące z sołectwa Guzew-Babichy. To m. in. symboliczny pomnik podporucznika Teofila Jurka, strzelca z Guzewa, który zginął w kampanii wrześniowej 1939 r. broniąc linii Warty Na tablicy na obelisku zostali wymienieni również: Stefan Jurek, Hilary Marek, Leon Ostojski i Stanisław Siotor. Symbolicznie, guzewski obelisk upamiętnia wszystkich z Guzewa i Babich, którzy zginęli lub zostali zamordowani bezimiennie w czasie II wojny światowej w latach 1939-1945.

O konieczności stworzenia miejsca pamięci w Guzewie przesądziła historia Teofila Jurka, nazwanego przez dziennikarzy „ostatnim żołnierzem Września 1939 r.” Ten przydomek wziął się stąd, że jego szczątki zostały odkryte w 2015 r. - 76 lat po stoczeniu wojny obronnej. 21 listopada 2015 r. w Sieradzu-Męce odbył się pogrzeb szeregowego Teofila Jurka, który był żołnierzem 31. Pułku Strzelców Kaniowskich. 5 września 1939 r. znalazł się w oddziale, broniącym linii Warty w Mnichowie koło Sieradza. Okopał się nieopodal bunkra, który został trafiony pociskiem artyleryjskim i stał się grobem całej 14-osobowej załogi. W takich okolicznościach zginął 29-letni Teofil Jurek

Jego szczątki zostały odkryte dzięki determinacji  poszukiwaczy pamiątek historii. Rodzina po 76 latach dowiedziała się o miejscu i okolicznościach śmierci jednego z trzech braci z Guzewa, poległych w czasie II wojny światowej. Po Teofilu Jurku nie zachowała się żadna fotografia. Został zidentyfikowany na podstawie tzw. nieśmiertelnika, aluminiowej blaszki z nazwiskiem oraz imieniem noszonym przez każdego żołnierza. Kopię tego nieśmiertelnika otrzymała rodzina poległego strzelca.  Podczas ekshumacji 17 października 2015 r. znaleziono 91 łusek karabinowych. Żołnierz oddał więc wiele strzałów  w obronie pobliskiej linii kolejowej. Teofil Jurek został pochowany w kamiennej kwaterze w mauzoleum, kryjącym szczątki 162 żołnierzy poległych w walkach o Sieradz i pozycje nad Wartą. Żołnierz został pośmiertnie awansowany do stopnia podporucznika.

Włodzimierz Kupisz
powrót