Bankowcy dla Edukacji - Gmina Rzgów


W ramach porozumienia o współpracy, podpisanego pomiędzy miastem Rzgów a Warszawskim Instytutem Bankowości i Związkiem Banków Polskich 19 września ub.r., publikujemy informacje o programie sektorowym „Bankowcy dla Edukacji”.

To jeden z największych programów edukacji finansowej w Europie. Jest on realizowany od 2016 r. z inicjatywy Związku Banków Polskich przez Warszawski Instytut Bankowości. Jego celem jest edukowanie uczniów, studentów i seniorów w zakresie podstaw praktycznej wiedzy dotyczącej ekonomii, finansów, bankowości, przedsiębiorczości, cyberbezpieczeństwa i obrotu bezgotówkowego.

Program sektorowy „Bankowcy dla Edukacji”, realizowany jest obecnie w kilkuset samorządach na terenie całej Polski. Celem współpracy z mediami samorządowymi jest docieranie do szerszego grona odbiorców niż tylko dzieci i młodzież w szkołach oraz grupy seniorów zrzeszone w gminnych radach seniorów oraz Uniwersytetach Trzeciego Wieku. Program oferuje szeroki zakres tekstów edukacyjnych skierowanych do różnych grup wiekowych.

Podpis elektroniczny lub profil zaufany
Jak załatwić sprawy urzędowe bez ruszania się z fotela. To możliwe. Potrzebny jest jednak do tego bezpieczny podpis elektroniczny lub Profil Zaufany.
Wystawanie w kolejkach w urzędzie, szpitalu, czy Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych może być bardzo uciążliwe, szczególnie dla osób starszych. Tego trudu przy załatwianiu rożnego rodzaju formalności zaoszczędzą nam dwa nowoczesne narzędzia potwierdzające naszą tożsamość na odległość. Dzięki ich wykorzystaniu nie będziemy musieli osobiście fatygować się z dowodem osobistym do różnego rodzaju instytucji, wystarczy nam komputer z dostępem do Internetu.

E-podpis tak samo ważny jak własnoręczny a jest dużo bezpieczniejszy
Pierwszym z tych rozwiązań jest bezpieczny e-podpis. Jest on tak samo ważny jak podpis własnoręczny. Możemy go jednak złożyć na odległość, potwierdzając w ten sposób różnego rodzaju deklaracje podatkowe, pisma urzędowe, podania o udostępnienie dokumentacji medycznej, czy umowy zawierane z innymi osobami, czy firmami.

Stosowanie takiego rodzaju e-podpisu jest nawet bezpieczniejsze niż odręczne sygnowanie dokumentów, jest on bowiem nie do podrobienia. Bezpieczny podpis elektroniczny ma określoną strukturę, a także powstaje przy użyciu odpowiednich algorytmów kryptograficznych. Jest on przypisany tylko i wyłącznie do jednej osoby i składany jest przy pomocy urządzeń i danych właściwych tylko dla niej. Jego złożenie zaś pod jakimś podaniem, umową, deklaracją sprawia, że od tego momentu wszystkie zmiany dokonane w takim dokumencie będą od razu widoczne. Uniemożliwia to więc dopisanie czegoś czy też usunięcie w dokumencie bez wiedzy osoby, która potwierdziła go e-podpisem.

Zakup sprzętu i opłaty roczne
Rozwiązanie to wiąże się jednak z pewnymi stałymi kosztami. Na początku trzeba zainwestować w certyfikowany zestaw z odpowiednim urządzeniem, które pozwoli składać e-podpis. To wydatek rzędu 250 - 300 zł. Później, co roku, konieczne będzie odnowienie abonamentu, co kosztuje ok. 100 zł.
Zestaw pozwalający na składanie tego rodzaju e-podpisu można kupić tylko i wyłącznie u producentów certyfikowanych przez państwo.
W skład zestawu wchodzi karta kryptograficzna, na której będzie przechowywany certyfikat właściwy danej osobie, czytnik tejże karty, który należy podłączyć do komputera, i płyta z odpowiednim oprogramowaniem, które trzeba na komputerze zainstalować.

Potrzebny będzie certyfikat kwalifikowalny
Zanim będzie można rozpocząć sygnowanie dokumentów bezpiecznym e-podpisem, konieczne będzie uzyskanie odpowiedniego certyfikatu i wgranie go na kartę kryptograficzną. Aby to zrobić, należy wygenerować na komputerze właściwe dokumenty, które trzeba dostarczyć do wystawcy e-podpisu. Najlepiej zrobić to osobiście. Listę punktów można sprawdzić na stronie internetowej konkretnego producenta, lub dzwoniąc na jego infolinię. Dokumenty można wysłać też pocztą. Nie obejdzie się jednak wówczas bez notarialnego potwierdzenia tożsamości i podpisu. Producenci oferują również odbiór dokumentów bezpośrednio od klienta.

Po uzyskaniu certyfikatu, co będzie trochę trwało, od możliwości korzystania z e-podpisu dzieli już tylko zarejestrowanie się na stronie internetowej producenta.
Samo stosowanie podpisu elektronicznego jest dużo prostsze niż jego uzyskanie. W aplikacji wystarczy wybrać dokumenty, które chce się w ten sposób sygnować, i kliknąć w polecenie „Podpisz”.

Zakładanie Profilu Zaufanego
Załatwienie szeregu spraw urzędowych przez Internet w serwisach administracji publicznej, umożliwia również drugie rozwiązanie, czyli Profil Zaufany. Można go założyć, wykorzystując certyfikat kwalifikowany. Jego posiadacz musi jedynie wejść na stronę Profilu Zaufanego (https://www.pz.gov.pl/), kliknąć polecenie „Zarejestruj się” i wybrać opcję „Chcę logować się certyfikatem kwalifikowanym”.
Jednak Profil Zaufany może założyć każdy, również osoby nieposiadające takiego certyfikatu.
Można to zrobić na tej samej stronie Profilu Zaufanego czy też stronie ePUAP (http://www.epuap.gov.pl). Niezbędnym krokiem w procesie zakładania Profilu Zaufanego będzie potwierdzenie danych w jednym z wielu punktów, które znajdują się w całej Polsce. Ich listę można znaleźć tutaj
(https://pz.gov.pl/pz/confirmationPointAddressesList).

Profil Zaufany można stworzyć również za pośrednictwem systemu bankowości internetowej, o ile tylko dany bank oferuje taką usługę. Wystarczy wówczas po zalogowaniu się do systemu wypełnić odpowiedni formularz, potwierdzić operację bankowym kodem i gotowe.

Katalog spraw, które można załatwić przez Internet
Można przystąpić do załatwienia konkretnych spraw urzędowych. Ich katalog jest szeroki, od składania i sprawdzania dokumentów w ZUS czy urzędzie skarbowym, poprzez złożenie podania o poświadczenie niezalegania z podatkami, czy wydanie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego, po wnioskowanie o różnego rodzaju zasiłki czy świadczenia. Listę wszystkich spraw można znaleźć na tej stronie
(https://epuap.gov.pl/wps/portal/strefa-klienta/katalog-spraw).

Gwarantem bezpieczeństwa Profilu Zaufanego jest system ePUAP, a jego działanie opiera się, tak samo jak w przypadku bezpiecznego e-podpisu, na technologiach kryptograficznych. Wysłanie każdego e-dokumentu musimy natomiast potwierdzić kodem autoryzacyjnym.
Wybór pomiędzy e-podpisem a Profilem Zaufanym

Profil Zaufany jest usługą bezpłatną, w przeciwieństwie do bezpiecznego e-podpisu. Do korzystania z tego ostatniego potrzeba odpowiedniego sprzętu, a w przypadku Profilu Zaufanego wystarczy komputer z dostępem do Internetu. Ponadto założenie Profilu Zaufanego zajmuje mniej czasu, a na uruchomienie e-podpisu trzeba trochę poczekać. Niemniej ten ostatni oferuje szereg możliwości, których Profil Zaufany nie ma, jak chociażby zawieranie umów z firmami czy osobami fizycznymi.

Wybór pomiędzy tymi metodami potwierdzającymi naszą tożsamość na odległość, powinien zależeć od tego, do czego takiego rozwiązania potrzebujemy. W niektórych przypadkach warto będzie zainwestować w e-podpis, np. gdy ktoś prowadzi działalność gospodarczą i często zawiera umowy z kontrahentami. Gdy zaś zależy nam głównie na łatwiejszym kontakcie z administracją publiczną, wystarczy może Profil Zaufany. Nic nie stoi również na przeszkodzie, aby – jeśli tylko tego potrzebujemy – zdecydować się na obydwa rozwiązania.

Jak bezpiecznie kupować w sieci
Ruch w sieci internetowej, tak jak ruch drogowy, wymaga od nas przestrzegania pewnych reguł bezpieczeństwa.
Nikt rozsądny nie przechodzi przez ulicę przy czerwonym świetle. Jeśli nie ma sygnalizacji świetlnej, to przed przejściem należy spojrzeć w lewo, potem w prawo, jeszcze raz w lewo i po stwierdzeniu, że nie nadjeżdża żaden pojazd, może spokojnie przejść na drugą stronę ulicy. Tak samo nikt rozsądny nie daje nieznanej osobie swojego portfela z pieniędzmi. A właśnie tak często robimy w Internecie, kiedy nie przestrzegamy podstawowych zasad bezpieczeństwa i przelewamy swoje pieniądze na konta przestępców lub też dajemy im dostęp do naszych wrażliwych danych, i w ten sposób pozwalamy się okraść.

Bezpieczny komputer – to podstawa
Jeśli decydujemy się robić zakupy w sieci, to też musimy zadbać o swoje bezpieczeństwo. Przede wszystkim nasz komputer musi być bezpieczny. Na bezpieczeństwo naszego komputera składają się dwa elementy: nasze zachowanie w sieci i zainstalowane oprogramowanie.
Jeśli nie prowokujemy losu i nie wchodzimy na podejrzane strony, to jest wysoce prawdopodobne, że sami nie ściągniemy do swojego komputera złośliwego oprogramowania, które może ułatwić przestępcom okradzenie nas. Nie powinniśmy też sami instalować na komputerze oprogramowania z nieznanych źródeł czy nielegalnych kopii oprogramowania znanych firm.

Ważny program antywirusowy
Jeżeli ostrożnie zachowujemy się w sieci, mamy legalne oprogramowanie, to jeszcze potrzebny będzie nam strażnik naszego komputera, czyli program antywirusowy, który chroni nas także przed oprogramowaniem szpiegującym. Co ważne nasz program antywirusowy musi być na bieżąco aktualizowany przez dostawcę tego programu. Koszt takiego rozwiązania to kwota ponad stu złotych w skali roku. Istnieje także darmowe oprogramowanie antywirusowe, które można ściągnąć z internetu. Do nas należy decyzja, które oprogramowanie wybrać. Płatne czy bezpłatne. Najlepszym wyjściem jest skorzystanie z rady kogoś kto już od dawna korzysta z komputera. Niektóre banki proponują swoim klientom oprogramowanie antywirusowe. Często można z niego korzystać przez kilka miesięcy, a potem kupić je po promocyjnej cenie.
Tak „uzbrojeni” możemy przystąpić do zakupów w internecie. Zakupy w sieci oznaczają, że zaczynamy wchodzić na strony, których do tej pory nie odwiedzaliśmy i nie wiemy czy są bezpieczne.

Nie ufaj linkom, załącznikom i wyszukiwarkom
Ważne jest to jak dotrzemy na taką stronę. Należy unikać wchodzenia na daną witrynę z linków, które otrzymujemy w wysyłanych do nas wiadomościach elektronicznych, ani też nie powinniśmy wchodzić na stronę klikając w znaleziony w wyszukiwarce adres. Może się bowiem okazać, że ktoś chce nas zwabić na stronę o podobnej nazwie do tej, którą rzeczywiście jesteśmy zainteresowani. Dlatego za każdym razem powinniśmy sami wpisywać w przeglądarkę adres sklepu czy serwisu, a nawet banku w którym mamy konto.

Kłódka i https
Przede wszystkim należy stwierdzić czy przy nazwie witryny, na której chcemy robić zakupy, widnieje napis https zamiast http. Powinniśmy także widzieć symbol kłódki, który oznacza bezpieczne połączenie internetowe. Były już jednak przypadki ataków na internautów przy użyciu autentycznych certyfikatów na fałszywych stronach. Aby wyeliminować to ryzyko należy kliknąć w symbol kłódki na witrynie i wyświetlić informacje na temat certyfikatu bezpieczeństwa danej witryny. W przypadku najpopularniejszej w Polsce witryny zakupowej czyli allegro.pl, po kliknięciu w kłódkę pojawi się podobnie wyglądająca informacja:

Jeśli klikniemy w prostokąt z napisem „wyświetl certyfikat” powinien pojawić się podobnie wyglądający komunikat:





Jeśli klikniemy w prostokąt z napisem „wyświetl certyfikat” powinien pojawić się podobnie wyglądający komunikat:

Można także skorzystać z pomocy najpopularniejszej w Polsce wyszukiwarki internetowej google. Wystarczy wkleić w wyszukiwarkę poniższy link i na końcu wpisać adres sprawdzanej strony. W naszym przypadku będzie to allegro.pl

http://www.google.com/safebrowsing/diagnostic?site=adres_strony


Warto być przedsiębiorczym, czyli co nam daje własna firma


Kto z nas nie marzy o idealnej pracy, w której będzie robił to, co lubi, realizował własne pomysły za godziwą pensję, a to wszystko w elastycznych godzinach i bez stojącego nad głową szefa? W rzeczywistości o osiągnięcie takiego ideału jest trudno. Najbardziej przybliżyć jednak do niego może założenie działalności gospodarczej.
Własna firma to ogromna odpowiedzialność, ale i satysfakcja z realizacji swojego pomysłu na biznes na warunkach nam odpowiadających. Jej prowadzenie wiąże się z większą elastycznością niż praca na etacie i daje również niedostępne dla pracowników możliwości zwiększenia zysków.

Wybór dogodnej formy opodatkowania
Przedsiębiorca, który zakłada działalność gospodarczą, może wybrać najbardziej korzystną dla siebie formę opodatkowania dochodu. Nie musi to być, tak jak w przypadku pracowników zatrudnionych na etacie, opodatkowanie na zasadach ogólnych z dwoma stawkami podatkowymi: 18 proc. dla rocznego dochodu w wysokości nie wyższej bądź równej 85 528 zł i 32 proc. dla rocznego dochodu przekraczającego tę kwotę. Przedsiębiorcy, oprócz tej formy opodatkowania, mają jeszcze do wyboru kartę podatkową, ryczałt ewidencjonowany oraz podatek liniowy. Wybór tego ostatniego pozwala niezależnie od wysokości rocznego dochodu korzystać ze stałej stawki podatku w wysokości 19 proc.

Możliwość obniżenia podatku dochodowego
Osoby samozatrudnione mają również możliwość obniżenia wysokości podatku dochodowego. Mogą zaliczyć wydatki ponoszone w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, np. zakup i użytkowanie samochodu służbowego czy sprzętu elektronicznego, do kosztów uzyskania przychodów, co obniża ich dochód, a w konsekwencji i zmniejsza kwotę podatku do zapłacenia.

Odliczanie VAT
Założenie własnej firmy daje także możliwość zarejestrowania się jako czynny podatnik VAT. Dzięki temu można odliczyć VAT (czyli pomniejszyć należny VAT, który przedsiębiorca musi odprowadzić do urzędu skarbowego) od wszystkich usług i towarów nabytych na potrzeby działalności gospodarczej.

Niższe składki ZUS
Samozatrudnieni odprowadzają składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w wysokości niezależnej od dochodu, nie wzrastają więc one, gdy zarobią więcej. Dodatkowo osoby dopiero startujące z własną firmą przez pierwsze 24 miesiące od założenia działalności gospodarczej mają prawo odprowadzać składki (emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne) od niższej podstawy. Wynosi ona 30 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia. Nie muszą płacić składek na ubezpieczenie chorobowe ani składek na Fundusz Pracy.
Od 30 kwietnia tego roku przedsiębiorcy rejestrujący działalność gospodarczą po raz pierwszy (albo tacy w przypadku, których upłynęło pięć lat od zakończenia poprzedniej działalności) mogą skorzystać również z tzw. ulgi na start i przez sześć miesięcy nie płacić w ogóle składek na ubezpieczenie społeczne. Zgodnie z interpretacją Oddziału ZUS W Gdańsku obowiązek zapłaty składek przerzucony miałby zostać z korzystającego z ulgi na start na jego kontrahentów. Jak podkreśliła jednak w wywiadzie z 5 września prezes ZUS Gertruda Uścińska, korzystający z ulgi na start nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia społecznego i ani on, ani jego kontrahenci nie będą płacić składek przez wskazany czas. Centrala ZUS, dodała prezes w wywiadzie, wydała już wytyczne w tej sprawie wszystkim oddziałom Zakładu. Warto jednak śledzić dalsze doniesienia dotyczące ulgi na start i rzeczywistą praktykę ZUS w sprawie nowych przepisów. 

Dodatkowe środki na start i rozwój
Wiadomo, że dobry pomysł na biznes to nie wszystko i początkujący przedsiębiorcy często potrzebują dodatkowych środków na założenie firmy czy jej późniejszy rozwój. W tym celu mogą sięgać do różnych źródeł dofinansowania. Jednym z nich jest Urząd Pracy, do którego bezrobotni mogą udać się po bezzwrotną dotację na rozpoczęcie jednoosobowej działalności gospodarczej. Start firmy sfinansować można również dotacjami z Unii Europejskiej. Szczegółowe informacje o wsparciu dla przedsiębiorców uzyskać można w Punkcie Informacyjnym Funduszy Europejskich, a znalezienie aktualnych form wsparcia ułatwi Wyszukiwarka Dotacji.
Także osoby już prowadzące firmę mogą skorzystać z unijnych dotacji, a także preferencyjnych kredytów, poręczeń oraz pożyczek na jej rozwój. Szczegółowe informacje o wszystkich formach wsparcia dla przedsiębiorców dostępne są na stronie: funduszeeuropejskie.gov.pl.

Darmowe doszkalanie
Dla początkujących przedsiębiorców równie atrakcyjne, co wsparcie finansowe, może okazać się podnoszenie kwalifikacji, dzięki całemu szeregowi darmowych szkoleń, usług doradczych, studiów podyplomowych itp. Ich lista dostępna jest w Bazie usług rozwojowych na stronie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
Jak widać, prowadzenie działalności gospodarczej może przynieść nie tylko większą satysfakcję niż praca u kogoś, ale i większe zyski. Nic zaś tak nie wpływa na motywację, jak wymierne rezultaty finansowe z wykonywanej pracy i świadomość, że pracujemy na własny rachunek.

Polska coraz bardziej bezgotówkowa

Obrót bezgotówkowy przynosi korzyści konsumentom, przedsiębiorcom, administracji publicznej i całej gospodarce. Z najnowszego badania przeprowadzonego przez Instytut IBRIS dla Polskiego Standardu Płatności wynika, że 19 proc. Polaków w ogóle nie nosi przy sobie gotówki, 33 proc. osób przez 26 rokiem życia przyznaje, że korzysta tylko z elektronicznych form rozliczania. Aby promować płatności przelewem, telefonem i kartą, 18 września zainaugurowano drugą edycję kampanii społecznej „Warto Bezgotówkowo”, pod patronatem honorowym Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii i Ministerstwa Finansów

Celem kampanii, zainicjowanej przez Koalicję na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności, koordynowanej przez Warszawski Instytut Bankowości, jest upowszechnianie wiedzy o korzyściach bezgotówkowych form płatności wśród osób indywidualnych oraz firm i instytucji akceptujących płatności. Będziemy zachęcać Polaków do aktywnego korzystania z płatności bezgotówkowych. Dla konsumentów i dla przedsiębiorców oznaczają one oszczędność czasu, większe bezpieczeństwo i wygodę – mówi Włodzimierz Kiciński, Wiceprezes Związku Banków Polskich, Przewodniczący Koalicji na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności.

Banki od dłuższego czasu współpracują z sektorem publicznym. Najlepszymi przykładami tej współpracy jest szybkie i sprawne umożliwienie składania za pośrednictwem systemów bankowości elektronicznej wniosków w ramach rządowych programów Rodzina 500 plus, Dobry Start, czy powołanie Bankowego Centrum Cyberbezpieczeństwa.

Tegoroczna edycja kampanii Warto Bezgotówkowo obejmować będzie akcję informacyjno-edukacyjną i indywidualne aktywności partnerów.  Podczas tygodnia płatności bezgotówkowych, w terminie 15 – 19 października br., klienci mogą liczyć na szereg akcji promocyjnych, które będę na bieżąco ogłaszane na specjalnej stronie internetowej kampanii:
www.wartobezgotowkowo.pl

- Obrót bezgotówkowy to nie tylko symbol nowoczesności, lecz także korzyść – zarówno  w wymiarze społecznym, jak i finansowym. Naszym celem jest upowszechnienie stosowania płatności elektronicznych i zastąpienie części transakcji gotówkowych, elektronicznymi instrumentami płatniczymi, czyli: kartami płatniczymi, przelewami, blikiem oraz  płatnościami mobilnymi – mówi Dominik Wójcicki, dyrektor Departamentu Gospodarki Elektronicznej w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii.

W ciągu ostatniego roku, dzięki współpracy pomiędzy Ministerstwem Przedsiębiorczości i Technologii oraz KIR i Fundacją KIR na Rzecz Rozwoju Cyfryzacji Cyberium ponad połowa urzędów administracji publicznej została wyposażona w terminale płatnicze. – Jeszcze w 2017 roku zaledwie 10 proc. urzędów akceptowało płatności bezgotówkowe. Dziś taką możliwość oferuje już ponad 60 proc. z nich. Od momentu uruchomienia Programu upowszechniania płatności bezgotówkowych w jednostkach administracji publicznej, tj. od kwietnia ubiegłego roku do końca sierpnia br. Polacy zrealizowali w urzędach prawie 900 tys. transakcji bezgotówkowych o łącznej wartości ponad 114 mln zł – mówi Dariusz Marcjasz, wiceprezes Zarządu KIR.

Od września br. program wyposażania instytucji państwowych w terminale jest kontynuowany przy wsparciu Fundacji Polska Bezgotówkowa. Istotną korzyścią dla urzędów jest  wydłużenie do 31 sierpnia 2021 r. okresu, w którym urzędy mogą akceptować płatności bezgotówkowe bez ponoszenia kosztów terminali POS i obsługi transakcji, a także możliwość zainstalowania terminali płatniczych w każdym punkcie kasowym urzędu. Żadnych opłat z tytułu realizowanych płatności nie ponoszą również klienci urzędów.

Chcemy zaapelować do Polaków, abyśmy 16 października wspólnie zorganizowali narodowy dzień płatności bezgotówkowych, aby każdy z nas tego dnia starał się nie używać gotówki.  Ale aby to się stało możliwe na co dzień w każdym punkcie przyjmującym płatności bez względu na to, czy prowadzony jest przez podmiot sektora prywatnego czy publicznego powinien znaleźć się terminal. Przez pierwsze siedem miesięcy w ramach Programu Polska Bezgotówkowa zainstalowano już 70 tys. terminali w całej Polsce. Ten proces postępuje bardzo szybko – mówi Paweł Widawski, wiceprezes Fundacji Polska Bezgotówkowa.

Do kampanii Warto Bezgotówkowo może się przyłączyć każdy, zarówno przedsiębiorca, jak i instytucja publiczna, a także zwykły konsument. Wystarczy zarejestrować się na stronie internetowej inicjatywy –
www.wartobezgotowkowo.pl
***
Ogólnopolskie badanie „Jak rozliczamy się ze znajomymi” zrealizowane zostało pod koniec czerwca przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) na zlecenie Polskiego Standardu Płatności, operatora systemu BLIK. Technika badawcza: badanie zrealizowane metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI). Próba: n=1100, błąd oszacowania 3%, próg ufności 0,95
Program sektorowy „Bankowcy dla Edukacji” to jeden z największych programów edukacji finansowej w Europie. Jest on realizowany od 2016 r. z inicjatywy Związku Banków Polskich przez Warszawski Instytut Bankowości. Jego celem jest edukowanie uczniów, studentów i seniorów w zakresie podstaw praktycznej wiedzy dotyczącej ekonomii, finansów, bankowości, przedsiębiorczości, cyberbezpieczeństwa i obrotu bezgotówkowego.

Więcej na www.bde.wib.org.pl

Dobre rady dla nieostrożnych Polaków w sieci
Zdalny dostęp do własnych pieniędzy przez komputer lub telefon to z jednej strony wygoda, a z drugiej ryzyko, że padniemy ofiara cyberprzestępców.
W tegorocznym raporcie Polska i Europa. Wyzwania i ograniczenia, eksperci Związku Banków Polskich zauważają: Codziennie, na całym świecie atakowanych jest 0,5 mln stron internetowych, a 76 procent stron internetowych ma słabe punkty, przez które można było je zaatakować.
Czego nie robimy w sieci, a powinniśmy?
Niestety, jak wynika z analiz Komisji Europejskiej ‒ jesteśmy najmniej ostrożnym narodem w UE, jeśli chodzi o zachowania w Internecie. Aż 57 proc. z nas nie instaluje oprogramowania antywirusowego, 72 proc. odwiedza strony internetowe mimo braku przekonania o ich bezpieczeństwie, 83 proc. Polaków używa tego samego hasła do różnych kont, 86 proc. nie zmienia regularnie haseł do posiadanych kont i 92 proc. nie zmienia ustawień dotyczących bezpieczeństwa w przeglądarkach internetowych.
Jeżeli więc chcemy być bezpieczni w sieci, to powinniśmy robić to, czego większość Polaków nie robi.
10 zasad cyberbezpieczeństwa
1.  Jeśli kupujemy w Internecie lub łączymy się zdalnie z naszym kontem bankowym miejmy zainstalowany na swoim komputerze dobry program antywirusowy i regularnie go aktualizujmy.
2. Zapoznajmy się z zabezpieczeniami stosowanymi na stronie naszego banku i stosujmy się do ustalonych przez bank zasad bezpieczeństwa. Jeśli coś odbiega od normy, to przerwijmy naszą transakcję i skontaktujmy się z przedstawicielem banku. Podobnie zachowujmy się na stronach sklepów internetowych. Kupujmy tylko tam, gdzie jest szyfrowane połączenie – widzimy kłódkę i odpowiedni certyfikat, najlepiej w znanych nam już wcześniej sklepach internetowych. 
3. Dokonujmy płatności tylko z własnego komputera lub telefonu lub z innego urządzenia osoby, do której mamy zaufanie. Nie korzystajmy z publicznej sieci np. na lotnisku, w kawiarence internetowej. A jeśli wchodzimy na stronę banku, to nie wyszukujmy jego adresu internetowego w wyszukiwarce, lecz wpisujmy go ręcznie w górnym pasku wyszukiwarki. Podobnie, nie kopiujmy numeru konta, na które chcemy przelać pieniądze i nie wklejajmy go w okienko przelewów. Numer konta odbiorcy naszych pieniędzy także powinniśmy wpisywać ręcznie.
4. Bank nigdy nie wysyła do swoich klientów pytań o ich hasła, czy też o inne poufne dane, np. o kod PIN do karty płatniczej. Nigdy nie udostępniajmy swoich danych, jeśli takie zapytanie się pojawi i poinformujmy o sytuacji bank.
5. Nie oszczędzajmy, instalując na komputerze nielegalne oprogramowanie. Może ono zawierać przygotowane przez hakerów wirusy, które pomogą im w opanowaniu naszego komputera, wyłudzeniu danych, i w końcu pozwolą na okradzenie nas.
6. Nie otwierajmy wiadomości i dołączonych do nich załączników, jeżeli nie wiemy, od kogo dana wiadomość pochodzi. W załącznikach do e-maili może być ukryte złośliwe oprogramowanie.
7. Nie wchodźmy na podejrzane strony, np. strony z treścią pornograficzną. Złośliwe oprogramowanie może trafić do naszego komputera także z tego typu stron.
8. Skanujmy od czasu do czasu nasz komputer. Dobry program antywirusowy w określonych odstępach czasowych automatycznie skanuje komputer. Jednak eksperci doradzają, aby przed zalogowaniem się na stronę banku samemu dokonać skanowania urządzenia.
9. Regularnie aktualizujmy oprogramowanie na komputerze, szczególnie oprogramowanie przeglądarek internetowych. Hakerzy szukają luk, a producenci cały czas „uszczelniają” wykryte luki w oprogramowaniu. Dzięki aktualizacjom mamy zawsze na komputerze najbardziej odporne na ataki hakerskie oprogramowanie.
10. Zmieniajmy regularnie hasła do swojego komputera, hasła dostępu do konta internetowego. Powinny to być trudne hasła, i do każdej usługi internetowej różne. Czyli powinniśmy mieć inne hasło do komputera, inne do konta bankowego i różne hasła do portali społecznościowych.

Program sektorowy „Bankowcy dla Edukacji” to jeden z największych programów edukacji finansowej w Europie. Jest on realizowany od 2016 r. z inicjatywy Związku Banków Polskich przez Warszawski Instytut Bankowości. Jego celem jest edukowanie uczniów, studentów i seniorów w zakresie podstaw praktycznej wiedzy dotyczącej ekonomii, finansów, bankowości, przedsiębiorczości, cyberbezpieczeństwa i obrotu bezgotówkowego.
Dowiedz się więcej na www.bde.wib.org.pl

Jak bezpiecznie korzystać z kart płatniczych
Karta płatnicza staje się poza gotówką coraz częstszym „wyposażeniem” naszego portfela. W przypadku kradzieży karty złodziej, aby wypłacić pieniądze z bankomatu lub dokonać transakcji w sklepie musiałby znać nasz kod PIN.
Wyjątkiem od tej reguły są transakcje na kwoty poniżej 50 złotych metodą zbliżeniową (bez wprowadzania kodu PIN).

PIN to klucz do naszego skarbca
Aby kod PIN mógł być skuteczną obroną przed kradzieżą naszych pieniędzy musimy przestrzegać kilku zasad.
Kod PIN możemy znać tylko my. To oznacza, że nie powinniśmy nikomu dawać naszej karty po to, aby wypłacił dla nas pieniądze z bankomatu lub zrobił zakupy.
Kod musimy pamiętać. Nie powinniśmy go zapisywać, a jeśli musimy to w bezpiecznym miejscu, a cyfry kodu powinny być tak zapisane, aby nikt postronny nie mógł się domyślić, co one oznaczają. W żadnym wypadku nie przyklejajmy karteczek z kodem PIN do karty płatniczej, nie wkładajmy kodu zapisanego na karteczce do portfela, ani nie zapisujmy go w telefonie komórkowym, ponieważ w przypadku kradzieży wszystkie te przedmioty mogą znaleźć się w posiadaniu złodzieja.
Przestępca może również próbować odgadnąć nasz PIN, nie wybierajmy więc takich ciągów cyfr jak np. 1234 lub 1111, albo roku naszego urodzenia, który złodziej może znać, jeśli poza kartą ukradnie nam także dowód osobisty. Wtedy koniecznie pamiętajmy o zastrzeżeniu naszego dokumentu w swoim banku lub pod ogólnopolskim numerem (+48) 828 828 828, aby ustrzec się przed zaciągnięciem na nasze konto kredytu w banku!

Chrońmy swój kod PIN
Nikt nie powinien widzieć jaki kod PIN wpisujemy na klawiaturze bankomatu, albo na terminalu w sklepie czy w restauracji. Czasami przestępcy umieszczają w bankomatach kamery. Dlatego na wszelki wypadek, kiedy wpisujemy PIN na klawiaturze, powinniśmy tę klawiaturę zasłaniać drugą ręką. Podobnie powinniśmy się zachowywać w sklepie.
Nie traćmy karty z oczu nawet na chwilę
W restauracji nie powinniśmy dawać karty kelnerowi, aby użył jej gdzieś na zapleczu. Obecnie w restauracjach są przenośne terminale POS i obsługa umożliwia nam płacenie przy stoliku. Jeśli w restauracji nie ma przenośnego terminala powinniśmy dokonać płatności przy kasie, cały czas obserwując osobę, która ma naszą kartę w swoich rękach. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której tracimy kartę z oczu nawet na chwilę, aby nie dopuścić do skopiowania danych z karty, za pomocą których przestępca mógłby dokonać płatności w Internecie.

Stracisz kartę – natychmiast ją zastrzeż
Posiadacz karty powinien ją natychmiast zastrzec w momencie kiedy zorientuje się, że ją zgubił lub mu ją ukradziono. Karty płatnicze można zastrzec w oddziale banku lub telefonując na infolinię banku, albo dzwoniąc pod ogólnopolski numer (+ 48) 828 828 828.

Robert Lidke (fragment artykułu)

Inwestuj długoterminowo i rozkładaj ryzyko. Zmieniaj strategię wraz z upływem lat.

Kiedy odkładamy pieniądze do skarbonki, albo trzymamy je na lokacie bankowej to mówimy o oszczędzaniu. Kiedy kupujemy złoto, akcje lub mieszkanie pod wynajem to jesteśmy skłonni uznać takie działanie za inwestowanie.W obu sytuacjach zależy nam na bezpieczeństwie zgromadzonego kapitału, ale w przypadku inwestowania myślimy także o jego pomnożeniu przy założeniu jakiegoś poziomu ryzyka.

Aby osiągnąć nasz cel najle piej jest rozkładać ryzyko w odpowiednich proporcjach pomiędzy bardzo bezpieczne formy oszczędzania, a bardziej ryzykowne sposoby inwestowania, które mogą przynieść duże zyski, ale także i straty. Powszechnie uważa się, że państwo nie może zbankrutować. Dlatego też za bardzo bezpieczny sposób oszczędzania, albo też inwestowania z bardzo małym marginesem ryzyka uznaje się zakup obligacji skarbu państwa. Za podobnie bezpieczne uważa się lokaty  bankowe. Wynika to z faktu, że banki są objęte nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego, a nasze wkłady w bankach chroni Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

Za inną bezpieczną lokatę kapitału, tym razem niezależną od sytuacji finansowej państwa uważa się nieruchomości, grunty i postawione na nich budynki. Kolejnympowszechnie uznawanym za bezpieczny sposobem inwestowania jest kupowanie złota. Zakup tego kruszcu przez tysiące lat służył do przechowywania zasobów finansowych szeregu pokoleń ludzi. Pieniądze można drukować, obligacje można emitować,natomiast podaż gruntów czy złota jest ograniczona. Dzięki temu ziemia i złoto zawsze mają większą lub mniejszą wartość w przeciwieństwie do pieniądza krajowego czy obligacji rządowych, które w ekstremalnych sytuacjach takich jak wojna, światowy kryzys finansowy mogą okazać się bezwartościowe.

Nie zakładając jednak najczarniejszych scenariuszy i patrząc na historię państw wysoko rozwiniętych takich jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, czy kraje skandynawskie należy przyjąć, że lokowanie pieniędzy w obligacjach rządowych i w bankach jest bardzo bezpieczne. Jednak taka inwestycja przynosi mały zysk, a w sytuacji kiedy stopy procentowe są na rekordowo niskim poziomie tego zysku może w ogóle nie być.

Poniżej także link do krótkich filmów edukacyjnych:

http://bde.wib.org.pl/materialy/filmy/

Więcej aktualnych informacji o programie:

http://bde.wib.org.pl/