Dziki włóczą się po Rzgowie - Gmina Rzgów

Dziki włóczą się po Rzgowie

zdjęcie
Ostatnio łagodniejsze zimy sprzyjają zwiększeniu się populacji dzików w naszym środowisku. To z kolei zmusza zwierzęta do szukania coraz to nowych miejsc w których mogą znaleźć pożywienie. Wiedzione instynktem są coraz częstszymi gośćmi w pobliżu naszych zabudowań i na naszych ulicach. Najczęściej spotkać można je nad ranem ale ostatnio również w ciągu dnia.

Należy jednak pamiętać, że z dzikami żartów nie ma. Jeżeli poczują zapach jedzenia mogą nawet przejść pod ogrodzeniem. W poszukiwaniu pożywienia coraz częściej podchodzą do domów, przy których mogą znaleźć odpadki jedzenia, opadłe liście, skoszoną trawę, owoce, resztki pożywienia, obierki oraz inne odpady organiczne i komunalne. Wyrzucane przez mieszkańców odpady czynią łatwą zdobycz.

Urzędnicy apelują o zabezpieczanie kompostowników. Śmietniki przy posesjach należy zamykać, nie zostawiać worków ze śmieciami obok kubłów, aby zwierzęta nie miały do nich dostępu. Najlepiej solidnie je ogrodzić. Inaczej dziki przyzwyczają się do odwiedzin, bo będą wiedziały gdzie znajdą jedzenie. Zwierzęta te potrafią być jednak bardzo niebezpieczne, szczególnie locha, przy której są małe. Dlatego po spotkaniu młodych dzików absolutnie nie wolno ich dotykać, głaskać, zaczepiać, łapać ani tym bardziej atakować. Wtedy może być niebezpiecznie.

A co zrobić, gdy spotkamy dzika na swej drodze? Przede wszystkim zachowajmy spokój, nie wykonujmy żadnych gwałtownych ruchów. Jeśli zwierzę nas nie dostrzegło, należy spokojnie się oddalić z miejsca i nie podchodzić do niego. Gdy jednak nas dostrzeże, najlepszym wyjściem jest nasz bezruch, gdyż ucieczka może sprowokować zwierzę do ataku.

Nie wolno łapać dzika, szczuć psem czy zapędzać w miejsca, z których nie ma ucieczki. Zdenerwowane zwierzę z pewnością zaatakuje! Aby przepłoszyć zwierzę z dalszej odległości, należy głośno tupać i szybko machać rękami. W żadnym wypadku nie wolno gonić dzika.

Paulina Stanecka
Fot. z monitoringu mieszkańców
powrót