Gdy wirus załomotał do drzwi - Gmina Rzgów

Gdy wirus załomotał do drzwi

Kolejna fala koronawirusa nie odpuszcza. Chociaż na horyzoncie widać już polepszenie sytuacji poprzez zwiększenie liczby szczepień, to niestety nie jest to prosta droga do sukcesu. Liczba szczepionek w kraju wciąż niewystarczająca, aby w zadowalający sposób realizować masowe szczepienia. Ci, którzy przeszli już chorobę, dzielą się na kilka typów osób. Podczas rozmowy z mieszkańcami gminy Rzgów słyszymy wiele historii o tym, w jaki sposób oni przeżyli ten czas.


- Moja choroba trwała tak naprawdę 3 dni, wtedy miałem gorączkę. Lekko ponad 38 stopni Celsjusza. Czułem się dobrze. Kwarantanna trwała dokładnie 10 dni. Używałem aplikacji i wysyłałem swoje zdjęcia. Kontrolę policji miałem tylko raz, w ostatnim dniu kwarantanny. Powiem szczerze, że teraz czuje się już pewniej. Wiem, że to przeszedłem. Chcę się zaszczepić, bo widzę co się dzieje. To dla naszego bezpieczeństwa - mówi 20-letni mieszkaniec gminy, który przechodził Covid w marcu.

Jednak nie zawsze scenariusz choroby jest tak łagodny jak w tym przypadku. 75-letni  pan Aleksander z Kalina, nie wspomina czasu choroby dobrze. Trzy tygodnie ciągłej hospitalizacji w domowych warunkach odcisnęły piętno w jego organizmie. Żona Alicja, która chorowała wraz z nim opowiada jak tragicznie wspomina ten czas:

- Zachorowaliśmy pod koniec listopada. Na początku chora byłam ja. We wtorek miałam temperaturę, bolała mnie głowa, wszystkie kręgi. Myślałam, że to grypa… ale w czwartek Alek zachorował. W piątek mieliśmy teleporadę, ale już wiedzieliśmy, że to koronawirus, bo mąż miał 40 stopni gorączki” - mówi 65-latka.

Małżonkowie dowiedzieli się oficjalnie w poniedziałek, że mają pozytywny wynik testu na Covid. Leki, w tym antybiotyki przepisane przez lekarza, poprawiły stan  kobiety. Z mężczyzną było coraz gorzej: 40-stopniowa gorączka nie ustępowała przez tydzień. W ciągu kolejnych dni płuca zaczęły odmawiać posłuszeństwa. Do podtrzymania życia potrzebny był tlen. Pan Aleksander przeżywał dramat: spadający puls, brak krążenia i ciągłe osłabienie. Dopiero po lekach i dzięki stałemu dostępowi do tlenu, jego stan zaczął się poprawiać.

Małżeństwo 5 miesięcy po chorobie ma nadzieję, że więcej ich to już nie spotka. Pan Aleksander przyjął już pierwszą dawkę szczepionki, żona dopiero czeka na swoją kolej. Są gotowi, żeby się zaszczepić. Chcą mieć pewność,  że to, co przeżyli w okresie zimowym już więcej się nie powtórzy. Małżeństwo przetrwało w tym trudnym czasie dzięki pomocy rodziny, która dostarczała zaopatrzenie pod drzwi i wspierała psychicznie. Czas izolacji zależał od stanu zdrowia pana Aleksandra. Łącznie w odosobnieniu spędzili 3 tygodnie.

Jak podaje rządowa strona - co do zasady kwarantanna trwa 10 dni. W niektórych przypadkach okres ten jest dłuższy. Stosuje się go wobec osób przebywających na kwarantannie w związku z zachorowaniem współdomownika. Objawy u domowników pojawić mogą się z opóźnieniem, a wydłużona kwarantanna minimalizuje ryzyko rozprzestrzenienia wirusa. Informacja o objęciu kwarantanną zostaje zarejestrowana w systemie informatycznym Centrum e-Zdrowie, po udaniu się na wymaz.

Izolacja w warunkach domowych zaczyna się w dniu, w którym pacjent otrzymuje pozytywny wynik testu. Dostęp do tego systemu ma m.in. policja i Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Każdy, kto przebywa na kwarantannie obowiązany jest do instalacji oraz używania aplikacji Kwarantanna domowa. Wizyty policji uzupełniają jedynie działanie aplikacji. Szczegółowe warunki zwolnienia z instalacji aplikacji znajdują się na stronie https://www.gov.pl/web/koronawirus/kwarantanna-domowa
W przypadku zwolnienia z jej użycia, podstawową kontrolę nad odbywaniem kwarantanny obejmuje policja. Zadanie to wykonywane jest wtedy przez dzielnicowych.

21 kwietnia liczba nowych zakażeń koronawirusem w powiecie łódzkim wschodnim wyniosła 47. Informacja ta oznacza, że w ciągu ostatnich 24 godzin w przeliczeniu na każde 10 tysięcy mieszkańców, liczba nowych zakażeń  w powiecie łódzkim wschodnim wynosiła 6,49. Miejmy nadzieję, że statystyki z dnia na dzień będą maleć.

Natalia Pachulska
Na zdj. autorki ozdrowieńcy z Kalina

Źródła https://www.gov.pl/web/koronawirus/kwarantanna-domowa
https://www.gov.pl/web/koronawirus/wykaz-zarazen-koronawirusem-sars-cov-2
powrót