Nasz "produkt eksportowy" - Gmina Rzgów

Nasz "produkt eksportowy"

zdjęcie
W niedzielę wieczorem, 27 stycznia kościół parafialny w Rzgowie był po brzegi wypełniony publicznością, która uczestniczyła w dopiero co zakończonej mszy św. I kiedy okazało się, że nikt nie zamierza wychodzić ze świątyni, od strony zakrystii wypłynął potok młodych artystów. Zespół Pieśni i Tańca "Rzgowianie" zakończył w rzgowskiej światyni "trasę koncertową kolęd i pastorałek", która zaczęła się od goscinnych występów w Czarnocinie, Łodzi i Pabianicach. Jak powiedział ks. proboszcz Krzysztof Florczak to był jeden z ostatnich akcentów świąt Bożego Narodzenia.
Nie od dziś krąży opinia, że "Rzgowianie" to jeden z najcenniejszych, kulturalnych  "produktów eksportowych" gminy Rzgów obok  chóru "Camerata" i orkiestry dętej. Promuje naszą "małą ojczyznę" w Polsce i za granicą podczas festiwali i warsztatów.

Renata Furga, szefowa zespołu powiedziała, że przed publicznością stoi 70 wykonawców, w skład których wchodzi m. in. 14 rodzin (małżeństwa, rodzeństwo). Chyba jest wiele prawdy w twierdzeniu, że mnóstwo wykonawców dziedziny w genach zamiłowanie do śpiewu i tańca. Tego ostatniego akurat nie dało się pokazać ze względu na szczupłość miejsca i przygotowania do remontu wnętrza świątyni. W niedzielę program pieśni bożonarodzeniowych był niezmiernie bogaty. Usłyszeliśmy m. in. utwory góralskie z repertuaru braci Golców. Nad strona muzyczną widowiska czuwał Jarosław Rychlewski, a słowo wstępne wygłosiła Joanna Papuga-Rakowska, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Rzgowie. W pamięci słuchaczy zapewne długo pozostanie gorąca atmosfera widowiska,  kolędy, które były interpretowane tak wzruszająco, że niejednemu poleciały łzy.  

Koncertu wysłuchali: burmistrz Rzgowa Mateusz Kamiński i Katarzyna Berczak-Lato, sekretarz gminy.

Tekst i fot. Włodzimierz Kupisz
powrót